Bukiniści

2019-02-25
Dzisiejszy wpis będzie poświęcony bukinistom. Bezpośrednią inspiracją jest dla mnie książką „Na szerokiej drodze – wspomnienia księgarza” Stefana Szpingera, którą polecił mi mój znajomy bibliotekarz oraz fak,t że już za cztery dni rozpocznie się VI edycja wymyślonego przeze mnie Kiermaszu Bukinistów Śląskich w Katowicach przy ul. Stawowej.

Kim są bukiniści?

Na początek wypada pośpieszyć z wyjaśnieniem kim są bukiniści i dlaczego ich tak nazywamy. Słowo „bukinista” to spolszczone francuskie „bouquiniste” oznaczające ulicznego sprzedawcę książek, oraz starych pocztówek, gazet, płyt, dokumentów, bibelotów dlatego czasami bukinistami nazywa się również ulicznych antykwariuszy handlujących tzw. starzyzną.

W Polsce bukinistów można spotkać na targach , giełdach staroci (np. na Szombierkach w Bytomiu lub pod Halą Targową w Krakowie), dworcach (ale to już zamierzchłe czasy chyba),  czasem stojących nielegalnie na skwerach i placach, lub w bardziej eksponowanych miejscach, ale na autoreklamę przyjdzie czas na końcu tekstu 😉

W Europie Zachodniej i niektórych krajach Bliskiego Wschodu  bukiniści są ozdobą miast i miasteczek, a tradycja takiej formy sprzedaży książek sięga czasów późnego średniowiecza.

Najsłynniejszym miastem, które uczyniło z bukinistów jeden ze swoich symboli jest Paryż.

 

Bukiniści nad Sekwaną.

Najbardziej znani i jednoznacznie kojarzący się z tym „fachem” (lub raczej stylem życia) są bukiniści nad Sekwaną. Paryscy księgarze uliczni to od lat stały element krajobrazu. 216 paryskich stoisk, na których codziennie czeka na swoich szczęśliwych odkrywców 400 tys. książek zostało nawet wpisane na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO. A tak pisze o nich Stefan Spinger w swoich wspomnieniach:

„Z racji swoich obowiązków, ale i dla własnej przyjemności, odwiedzałem często bukinistów, którzy ze swymi ruchomymi księgarniami rozkładali się setkami na nabrzeżnych bulwarach Sekwany. Stanowiło to niezwykłą osobliwość Paryża, przyciągając zwłaszcza szperaczy, spodziewających się znaleźć wśród starych szpargałów, mieszczących się w płaskich skrzyniach, jakieś cuda bibliofilskie, jakąś starożytną broń lub drobiazg zabłąkany z innej epoki.

Bukiniści rekrutowali się przeważnie ze starych, doświadczonych i oczytanych księgarzy. Potrafili oni zawsze coś ciekawego opowiedzieć i coś ciekawego wyszperać  w swoich zapasach, a już najnowsze powieści nie rozcięte jeszcze, można było u nich kupić nieraz taniej niż za pół ceny katalogowej. Bóg wie, jakimi drogami wędrowały do nich te wydawnictwa. Żaden z kupujących nie interesował się tym zresztą. Ludzie grzebali bezceremonialnie w otwartych skrzyniach i widać było jaką to im sprawia przyjemność.”

 

 

Bukiniści w Katowicach

Jak wspomniałem wyżej, już za 4 dni tj. 1 marca startuje VI edycja Kiermaszu Bukinistów Śląskich, którego organizatorem jest Stowarzyszenie Pełna Kultura.

Wydarzenie to, organizowane od 2014 roku na jednej z głównych arterii stolicy województwa Śląskiego miało pobudzić księgarskie życie w centrum Katowic i nadać szczególnego charakteru ulicy Stawowej. Myślę, że to się udało, a stragany z książkami na tle pięknego budynku z czerwonej cegły (kiedyś Szkoły Podstawowej nr. 10) na stałe wpisały się w krajobraz miasta.

Gdybyście chcieli poczytać więcej na temat KBŚ polecam stronę Pełnej Kultury oraz fanpage Kiermaszu Bukinistów Śląskich.

Noc Bukinistów 2017

Bukiniści nad Wisłą

Jednak ponieważ moja dusza nie znosi stagnacji i nie potrafię usiedzieć na miejscu dłużej niż potrzeba na przeczytanie dobrej książki, wpadłem na genialny w swojej prostocie pomysł, aby zorganizować księgarskie stoiska w stolicy polskiego księgarstwa – Krakowie, który od 2013 roku jest Miastem Literatury UNESCO.

Od maja 2018 roku Stowarzyszenie Pełna Kultura wspólnie z Krakowskim Biurem Festiwalowym, operatorem programu Kraków Miasto Literatury UNESCO, organizuje na dachu pawilonu Powiśle 11, u stóp Wawelu, kiermasz Bukiniści nad Wisłą, który dopełnia organizowany na Placu Marii Magdaleny przez KBF Krakowski Kiermasz Książek.

W ramach tego wydarzenia wpadłem też na pomysł, aby pobudzić „turystykę książkową” czego wynikiem jest stworzona przez Tadeusza Grajpela pieczątka „Książka kupiona w Karkowie – mieście literatury UNESCO”.  Pomysł ten został zaadoptowany  przez KBF i  obecnie w kilkunastu księgarniach i antykwariatach można nabyć książkę opieczętowaną w ten sposób. Chyba nie ma drugiego miasta w Europie, które w ten sposób zachęca do zakupu książek jako pamiątek!

Jestem przekonany, że mimo że BnW znacząco różni się od KBŚ, krakowscy bukiniści również wpiszą się na stałe w obraz miasta.

Oczywiście polecam waszej uwadze stronę miastoliteratury.pl  oraz stronę stowarzyszenia i fanpage Bukiniści nad Wisłą

 

Serdecznie polecam zakupy u bukinistów. W szczególności tych w Krakowie i Katowicach 😉

ŁS

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *