Dlaczego Orwell się mylił – „Wspomnienia księgarskie”.
O książkach / 2019-08-28

Mam dla Was dwie wiadomości. Obie są złe. Pierwsza jest taka, że Orwell nie mylił się co do ustrojów totalitarnych i miejsca jednostki w zbrodniczym systemie. Druga jest taka, że mylił się pisząc „wielkie sieci księgarskie nigdy nie będą w stanie wyprzeć niezależnych księgarń”. Mogą. Wielka Brytania jest tego najlepszym przykładem. Polska zresztą też ma już niejakie doświadczenie na tym polu. Ale po kolei. George Orwell, właściwie Eric Arthur Blair (ur.  25 czerwca  1903, zm.  21 stycznia  1950) – pisarz i publicysta angielski, uczestnik hiszpańskiej wojny domowej. Często uznawany za najlepszego kronikarza angielskiej kultury XX wieku. Orwell pisał m.in. powieści i felietony. Jego dwa najsłynniejsze dzieła, które zapewniły mu miejsce w kulturze masowej to Rok 1984 i Folwark Zwierzęcy. Mnie ostatnio wpadł w ręce zbiór esejów wydany w Polsce na początku lat 90-tych, w którym znajduje się wyjątkowo dla mnie interesujący tekst „Wspomnienia księgarskie”. I tu chciałbym pozwolić sobie na drobną anegdotę, ponieważ wydaje mi się ona wyjątkowej urody historią. Wstyd przyznać, ale o „Wspomnieniach księgarskich” Orwella dowiedziałem się niedawno, czytając książkę „Pamiętnik księgarza” Shauna Bythella. Wcześniej nie miałem pojęcia, że Orwell pracował w księgarni i że popełnił o tym esej. Od razu dotarłem do tekstu po angielsku, nie wiedziałem jednak, że tekst…

Alchemik Słowa – kilka słów o Janie Parandowskim
O książkach / 2019-08-21

Niedawno trafiła w moje ręce książka wyjątkowa: pierwsze wydanie „Alchemii Słowa” Jana Parandowskiego! Radosny i niezwykle podniecony postanowiłem pochwalić się swoją zdobyczą w mediach społecznościowych…   Okazało się, że znakomita większość osób taką postać jak Parandowski kojarzy dość słabo (albo wcale), głównie jako autora „Mitologii”, której fragmenty są  lekturą szkolną. W związku z tym postanowiłem napisać kilka słów na temat życia i twórczości Jana Parandowskiego, a przy okazji pochwalić się swoim zbiorkiem książek Jego autorstwa, oraz jednej o Nim, która wpadła mi ręce niedługo po tym jak posiadłem Alchemię Słowa (I wydanie!).   Notka Biograficzna Jan Parandowski urodził się 11 maja 1895 roku we Lwowie. Był synem Jana Bartoszewskiego i Julii Parandowskiej. Uczęszczał do C. K. IV Gimnazjum (późniejsze IV Państwowe Gimnazjum im. Jana Długosza we Lwowie).  W 1913 roku rozpoczął studia na wydziale filozoficznym Uniwersytetu Lwowskiego. Studia te przerwała Wielka Wojna, w czasie której Parandowski był internowany w Rosji. Po powrocie do Lwowa w 1920 roku, kontynuował studia, a w 1923 roku uzyskał magisterium z filologii klasycznej i archeologii. Pracował m. in.  jako tłumacz, eseista i kierownik literacki. W 1929 roku przeniósł się do Warszawy. Od 1930 roku został członkiem polskiego PEN Clubu[1] (założonego przez Stefana Żeromskiego w 1925…

Tajemnice antykwarskiej mafii.
O książkach / 2019-07-23

Motto: „Są książki, które się czyta.  Są książki, które się pochłania.  Są książki, które pochłaniają czytającego.” Maria Pruszkowska   Jakiś czas temu kolega księgarz podarował mi książkę Krystyny Uniechowskiej UNIECHOWSKI OPOWIADA czyli tajemnice mafii antykwarskiej.  Ze względu na dość dużą ilość lektur, nie byłem w stanie rzucić się na nowo pozyskaną pozycję od razu (chociaż nie czekała znowu tak długo na swoją kolej), ale spodziewając się jednak lekkich i dowcipnych memuarów jednego z najpopularniejszych swego czasu polskich ilustratorów odłożyłem książkę na nocną szafkę przy łóżku. Na szafce tej lądują tylko najbardziej palące tytuły, absolutny must-read, jednocześnie staram się, aby „kupka” czy też „sztapelek” nie był za wysoki, nie chciałbym, żeby spotkał mnie los pewnego nieszczęśnika, który zginął tragicznie przygnieciony przez książki „do przeczytania”. Jeżeli przyjąć jako skalę oceny książek cytat z Marii Pruszkowskiej to Uniechowscy (wspomnienia Antoniego spisane ręką córki Krystyny) plasują się w drugiej kategorii. Przeczytałem Tajemnice mafii antykwarskiej praktycznie jednym tchem, połknąłem w całości w ciągu kilku wieczorów (jestem zajętym człowiekiem, jako antykwariusz mam mniej czasu na czytanie niż mój statystyczny klient) i nie dostałem czytelniczej niestrawności. Lekka forma wspomnień okraszona garścią anegdot na temat bardziej i mniej lub bardziej znanych zbieraczy, postrzeleńców, kolekcjonerów, bibliomanów, archeologów-amatorów, oszustów, antykwariuszy,…

Baśnie na warsztacie – opowiada Mateusz Świstak dla Suszek Books
O książkach / 2019-05-15

Nasz przyjaciel Mateusz Świstak tworzy serię dowcipnych rysunków opowiadających historie z życia księgarzy/antykwariuszy/bukinistów.  A skoro strona internetowa wróciła w nowej wersji, chcieliśmy skorzystać z okazji i wzbogacić ją o cotygodniową porcję dobrego humoru podlanego dobrze wymieszanymi autentycznością i absurdem. Akcja dzieje się wszędzie tam gdzie można nas spotkać. Czasem będzie to Kiermasz Bukinistów Śląskich przy ul. Stawowej w Katowicach, czasem Powiśle 11 w Krakowie gdzie współorganizujemy Bukinistów nad Wisłą. Może kiedyś dorobimy się znów antykwariatu stacjonarnego, który na pewno również będzie źródłem wielu inspiracji do tego typu ilustracji 😉 Olga i Łukasz   Na straganie:   Klient: Czy może miałby Pan coś z literatury hiszpańskiej? Łukasz: Mam Ortegę y Gasseta. Klient: Świetnie! Poproszę obu.

Impresje krakowskie
O książkach / 2019-04-08

  Szlak Szpitalna – Mały Rynek – Stolarska W zeszłym tygodniu, będąc w Krakowie w sprawach zawodowych (Bukiniści nad Wisłą) i prywatnych (szukamy mieszkania) przechodziliśmy jak zwykle przez ulicę Szpitalną znaną przed wojną z olbrzymiej (kilkanaście lokali i stoisk) ilości antykwariatów. Obecnie Szpitalna kojarzy się głównie z tym, że idąc z dworca w stronę Pawilonu Wyspiańskiego, można nią przemknąć w stronę Małego Rynku i ul. Stolarskiej. Szlak Szpitalna -Mały Rynek – Stolarska to obecnie też najbardziej obfitujący w antykwariaty fragment Krakowa. Przy ul. Szpitalnej mają swoje lokale najsłynniejsze współcześnie antykwariaty krakowskie „Wójtowicz” i „Rara Avis”. Przy ul. Stolarskiej swoją siedzibę ma Pan Józef Nowosielski. Zgadnijcie gdzie chcielibyśmy otworzyć pierwszy lokal pod marką „Suszek” 😉 Staramy się chodzić po Krakowie szybko, żeby nikt nie wziął nas za turystów. Jednak na wysokości witryn w/w antykwariatów zwalniamy kroku i zaczynamy gapić się w witryny. Kiedyś nasze dialogi wyglądały tak: – Łał. Ale fajne! – Łukasz – Nooo. Ale super książki. – Olga – Fajnie byłoby mieć takie w ofercie – unisono. Obecnie wyglądają tak: – To mamy. – Olga – To też mamy – Łukasz – O. A to niedawno sprzedaliśmy. – Olga – Ale fajna książka, tej nie mamy. Kupiłbym. – Łukasz…

Krótka historia książki cz. 10 – Książka artystyczna
O książkach / 2019-03-18

Dzisiejszy wpis będzie poświęcony książce artystycznej, chciałbym jednak zaznaczyć, że zamierzam jedynie zakomunikować temat, który na pewno będę rozwijał w przyszłości.   Czym jest książka artystyczna? Książka artystyczna przynależy do świata sztuk plastycznych, jej treść stanowi najczęściej jedynie inspirację dla formy, która może przyjąć postać zupełnie inną od tradycyjnego kodeksu. Poza książkami inspirowanymi zwojami papirusu czy tabliczkami do kategorii „książka artystyczna” mogą zostać zaliczone słuchowiska oraz różnego typu instalacje artystyczne. Zazwyczaj książki takie powstają w niewielkiej liczbie egzemplarzy lub jako unikatowy przedmiot. Tworzenia tego typu dzieł chętnie podejmują się graficy, tym bardziej że grafika artystyczna wyewoluowała z grafiki użytkowej, której jedną z podstawowych funkcji było kiedyś ilustrowanie książek. Pod wpływem rosnącej popularności książką artystyczną zajęli się również malarze, performersi (proszę mnie poprawić jeżeli źle to odmieniłem), rzemieślnicy traktując ją zupełnie inaczej: bardziej jako narzędzie swobodnej ekspresji.   Dzieło sztuki albo sztuka użytkowa. W tym sensie można określić pojedynczą, wykonaną dowolną techniką książkę (lub przedmiot „książkopodobny”) jako dzieło sztuki. Nie zawsze jednak książka artystyczna musi być potencjalnym eksponatem w muzeum sztuki współczesnej. Często dzieła sztuki, jeżeli są wykonane według starego rzemiosła, mogą mieć wartość użytkową, tym większą od klasycznej książki masowej, że są zrobione z lepszych materiałów, z odpowiednim pietyzmem i…

Bukiniści
O książkach / 2019-02-25

Dzisiejszy wpis będzie poświęcony bukinistom. Bezpośrednią inspiracją jest dla mnie książką „Na szerokiej drodze – wspomnienia księgarza” Stefana Szpingera, którą polecił mi mój znajomy bibliotekarz oraz fak,t że już za cztery dni rozpocznie się VI edycja wymyślonego przeze mnie Kiermaszu Bukinistów Śląskich w Katowicach przy ul. Stawowej. Kim są bukiniści? Na początek wypada pośpieszyć z wyjaśnieniem kim są bukiniści i dlaczego ich tak nazywamy. Słowo „bukinista” to spolszczone francuskie „bouquiniste” oznaczające ulicznego sprzedawcę książek, oraz starych pocztówek, gazet, płyt, dokumentów, bibelotów dlatego czasami bukinistami nazywa się również ulicznych antykwariuszy handlujących tzw. starzyzną. W Polsce bukinistów można spotkać na targach , giełdach staroci (np. na Szombierkach w Bytomiu lub pod Halą Targową w Krakowie), dworcach (ale to już zamierzchłe czasy chyba),  czasem stojących nielegalnie na skwerach i placach, lub w bardziej eksponowanych miejscach, ale na autoreklamę przyjdzie czas na końcu tekstu 😉 W Europie Zachodniej i niektórych krajach Bliskiego Wschodu  bukiniści są ozdobą miast i miasteczek, a tradycja takiej formy sprzedaży książek sięga czasów późnego średniowiecza. Najsłynniejszym miastem, które uczyniło z bukinistów jeden ze swoich symboli jest Paryż.   Bukiniści nad Sekwaną. Najbardziej znani i jednoznacznie kojarzący się z tym „fachem” (lub raczej stylem życia) są bukiniści nad Sekwaną. Paryscy księgarze…

Krótka historia książki cz. 9 – Książka masowa
O książkach / 2019-02-18

Wiek XIX rozpoczyna  nowy okres w historii książki, erę drukarstwa maszynowego.  Pierwsza maszyna szybkobieżna z napędem parowym zostaje wynaleziona ok. roku 1814. Ogólnoświatowa rewolucja przemysłowa, postępująca industrializacja, wzrost tempa życia i  ciągła pogoń za pieniądzem  napędzają tworzenie nowych wynalazków.  Już w 1847 roku opatentowano rotacyjną maszynę drukarską. W drugiej połowie wieku Kastenbein wynajduje pierwszą maszynę do składania z klawiaturą. W 1886 Mergenthaler udoskonala skład maszynowy. Powstaje linotyp, a zaraz za nim pierwszy typograf, intertyp, monotyp i maszyna odlewnicza Ludlowa. Drukarstwo staje się przemysłem, a produkcja książki zyskała charakter mechaniczny. Książka staje się masowa. Coraz większe nakłady wpływają na cenę, czytać może każdy kto potrafi. Dzięki popularyzacji książek, gazet i pism ulotnych coraz więcej osób uczy się czytać. Edukacja staje się coraz tańsza. Mechanizacja ma jednak również swoje złe strony.  Nowa książka była postrzegana jako towar, a wydawcy często przestawali dbać o poziom publikacji stawiając na pierwszym miejscu zmniejszenie kosztów, wydawali takie książki, które odpowiadały gustowi potencjalnych klientów dzięki czemu doszło do zwiększenia popytu na książki, nakłady stawały się coraz większe w celu zwiększenia zysku. Treść oraz artyzm miały coraz częściej znaczenie drugorzędne. Rynek księgarski zaczęły zalewać tanie serie i cykle wydawnicze, powieść zeszytowa, książki dla dzieci i młodzieży, literatura dla…

Spóźniony wpis poniedziałkowy
O książkach / 2019-02-12

  Jestem w trakcie przygotowywania ósmej części Krótkiej historii książki tak, aby była gotowa na przyszły poniedziałek. W ferworze tej walki z sobą, swoim lenistwem, ze światem, wszelkimi okolicznościami sprzyjającymi i niesprzyjającymi pisaniu zapomniałem o wczorajszym wpisie. A jak wiemy wczoraj był poniedziałek. Bo dziś jest wtorek. Złamałem ten sposób chronologię i pewne postanowienie, które miałem. I już miałem odpuścić, nawet powiedziałem na głos „Chyba sobie odpuszczę ten wczorajszy wpis. I tak pewnie nikt nie zauważy”. A Olga na to: „Nie, nie odpuszczaj, napisz cokolwiek, tylko nie odpuszczaj.”. No to piszę. Ze względu na to, że na stronie nie ma jeszcze strony „O nas” (biczuję się nią codziennie i nie potrafię napisać tych kilku zdań które charakteryzowałyby Antykwariat i nas samych) zrobię małe streszczenie na froncie robót dla osób które może i czytają tego bloga ale nie za bardzo wiedzą z kim mają do czynienia. Rok 2019 zaczął się raczej dobrze, rozwijamy działalność internetową, w ofercie sklepu pojawia się coraz więcej książek, oczywiście pojawiałoby się jeszcze więcej, ale jest sporo pozycji, które chomikujemy na wydarzenia, w których bierzemy aktywny udział. W tym miesiącu otrzymaliśmy decyzję z Urzędu Miasta Katowice, że możemy rozpocząć Kiermasz Bukinistów Śląskich już w marcu. To oznacza,…

Krótka historia książki cz. 8 – Książka Nowożytna
O książkach / 2019-02-04

Za oknem Zima, która wróciła zaraz po chwilowym ociepleniu tak sugestywnym, że niektórzy już obwieścili nadejście Wiosny. Aura wydaje się idealna do zaszycia się w czterech ścianach w wygodnym fotelu, pod kocem, z kieliszkiem wina albo kubkiem gorącej czekolady. Zanim jednak ubierzecie ciepłe kapcie, nastawicie garnek z grzańcem albo zdecydujecie czy wolicie dziś poczytać romans czy kryminał, zapraszam Was na kolejne spotkanie z Krótką historią książki. We wpisie na temat oprawy poświęciłem fragmencik na temat stopniowej popularyzacji książki, jeżeli ktoś jeszcze nie czytał, gorąco go zachęcam. Wraz z wynalezieniem druku oraz innymi wynalazkami ułatwiającymi nam życie, licznymi odkryciami geograficznymi i przyrodniczymi, coraz mocniejszą władzą świecką i rozwojem miast, zaczął się intelektualny ferment na niespotykaną dotąd skalę. W słonecznej Italii zachłyśnięto się Antykiem i Człowiekiem. Na północy i zachodzie Europy rozszalała się Reformacja tłumiona wcześniej już w zalążku przez wszechwładny Kościół. Wiedza była w cenie. Już nie tylko wiedza o Bogu i jego zamiarach wobec ludzkości, ale wiedza o ludzkości jako takiej, o otaczającej ludzkość przyrodzie, o fenomenach ludzkiego ciała i brzydocie ludzkiej natury. Gutenberg wykorzystując ruchomą czcionkę i prasę introligatorską, skonstruował nie tylko maszynę do powielania na niespotykaną dotąd skalę ludzkich myśli, można zaryzykować stwierdzenie, że obok Krzysztofa Kolumba, Mikołaja…